wtorek, 17 sierpnia 2010

Converse for life

Fot. Converse.com

Klasyczny model Converse Chuck Taylor niektórym kojarzy się z emo. Ja przyznaję, że to moje ulubione buty. Są po prostu najlepsze i wbrew pozorom nadają się na większość okazji. Nie mówię oczywiście o okazjach oficjalnych. Na wesele w Conversach nie pójdę, ale do pracy tak :)
Chyba jestem szczęciarą, bo z moją małą stopą oszczedzam jakieś 100 zł. Czyli zamiast jednej pary mogę mieć dwie. Dorosłe 36 jest dla mnie za duże. Dziecięce, idealne :)
Jednym słowem...Converse for life! :)

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

To był ciężki dzień...


W pracy dzieje się za dużo. Po pracy również. Urlopu brak. Jak to sie stało, że wykorzystałam już wszystkie dni? Został jeden. Akurat na Oktoberfest.
Bilety zabukowane na 23-26 września.
A dziś? Dziś przynajmniej zakupy się udały. Ale o tym jutro. Szkoda, że to już koniec wyprzedaży. W tym roku czuję się prawdziwym zdobywcą :)
Dobranoc!

/Anke

sobota, 14 sierpnia 2010

Chillin'



Kto powieidział, że w sobotę musi być bal. Ja wybrałam domowe relaksacje. Po 3 tygodniach "wakacji" zdecydowanie potrzebuję odpoczynku.

Kolejne bilety zabukowane. 23 wreśnia lecę do Belgii. Oktoberfest na bazie NATO :) Będzie się działo!

Życia na wazlice ciąg dalszy :)

/Anke

piątek, 13 sierpnia 2010

I want her pants!


Fot. Rebecca Simonsson

Co tu dużo pisać. Mistrzowskie spodnie. Rebecca Simonsson staje się moją ikoną :]

środa, 11 sierpnia 2010

Baseball Jacket


Muszę ją mieć! :) Dobrze się składa, bo akurat zabukowałam bilety do Sztokholmu na 17-19 września, a kurtkę kupić można w Ginie Tricot :) Podobne widziałam ostatnio w Zarze, ale nie odpowiada mi kolorystyka. 249 koron to 100 zł. Idealnie! :)
Będzie moja.

/Anke

wtorek, 10 sierpnia 2010

Girl, u're amazin!



When I see your face
There's not a thing that I would change
Cause you're amazing
Just the way you are
And when you smile,
The whole world stops and stares for awhile
Cause girl you're amazing
Just the way you are

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Gdzie się podziałam?

Oto jest pytanie :) Gdzie mnie przez ostatni miesiąc nie było? W pracy! :)
Najpierw Belgia. Fotka tylko jedna, bo reszta nie przeszła cenzury.


Późnej morze. Białogóra to mój drugi dom. Tam odpoczywam, bawię się i robię plany.





A na koniec wesele mojego przyjaciela ze studiów. :) Było cudownie. Zabawa przednia!






Po drodze było też milion zakupów i milion wydanych pieniążków, które miały zostać na moim koncie na podróż do Barcelony. Cóż. To się shopoholizm nazywa. Narazie ukrywam je na dnie szafy, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, ale prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw i wtedy foty trafią na bloga.
A na razie, cheers! :)

/Anke

czwartek, 1 lipca 2010

Magister licencjonowany :)


Obroniłam się na 5! :) Przeszczęśliwość :) Jednocześnie trochę smutno. Będzie mi brakowało...Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony :) Tak właśnie :) Może czas na doktorat.... :)
Powyżej fota mojej zdobyczy :) Są czerwone i przepiękne :)
Red Pants! :)

/Anke

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...