piątek, 5 czerwca 2009

Jesienna Isabel Marant




Muszę przyznać, że nie porwała mnie tak, jak wiosenna. W kolekcji brakuje mi przede wszysztkim kolorów. Jesień nie musi być szara! Pokazał to nie tylko Marc Jacobs..
Szkoda, że Isabel wybrała taką stylistykę. Nie mówię, że nie ma w niej uroku. Jendak kiedy patrzę na jej kolekcję, już tesknię za słońcem (które nas niestety tej wisony nie rozpieszcza).

Bardzo spodobały mi się za to buty. Zarówno botki za kostkę z nitami, jak i kozaki za kolano, o których już kilka razy pisałam. Tegorocznej jesieni muszą znależć się w mojej szafie. Z poszukiwaniami wstrzymam się jednak jeszcze kilka miesięcy. Narazie czekam na słońce :)

Zdjęcia: style.com

czwartek, 4 czerwca 2009

Czas na zmiany

13 miesięcy, 2 tygodnie i 3 dni.
Dokładnie tyle pracowałam dla serwisu lula.pl. Przyszedł czas na zmiany :)
Zawsze jest smutno kiedy coś się kończy, ale ja bardzo potrzebuję już czegoś nowego :)
Dzień zaczynam od kawy..tu się dużo nie zmieniło :) Później basen na zmianę z bieganiem, a dalej magisterka. Mam nadzieje, że plan zostanie zrealizowany :)
Moje odejście z pracy oznacza też, że będę miała więcej czasu na pisanie bloga. Pisząc codziennie dla Luli nie miałam już siły ani ochoty pisać tutaj. Teraz się to zmieni :)
Nie wiem, czy podjęłam dobrą decyzję, ale na zastanawianie się jest już za późno. Dlatego skupię się na tym, żeby szybko się obronić...tak żeby w końcu móc iść dalej :)

czwartek, 14 maja 2009

Marząc o ACNE

ACNE - szwedzka marka powstała w 1997 roku. Dziś znana na całym świecie i....nie tania.
Stad o zielonej, zamszowej ramonesce i beżowych szpilkach z czerwonym obcasem w kształcie ostrosłupa mogę tylko pomarzyć. Moje konto nie przeżyje 890 euro debetu. :) Mimo to miło popatrzeć. Będąc w Sztokholmie na pewno wybiorę się do PK Huset do concept store'u.


Zdjęcia: net-a-porter.com

środa, 13 maja 2009

W domu u Julii R


Julia Restoin-Roitfeld pokazuje mieszkanie. Chyba nie ma na co narzekać. Nic dziwnego...w końcu jest córką naczelnej francuskiego wydania Vogue'a.
Wnętrza dość minimalistyczne. Uwagę zwraca pokaźna kolekcja butów...

sterta egzemplarzy Vogue'a..francuskiego oczywiście :)...


zdjęcia z dzieciństwa (z bratem Vladimirem)...


i zając! (Mój prywatny faworyt :])


Kiedyś ja też będę wpuszczać fotografów do mojego nowojorskiego mieszkania! hahaha ;)

Więcej zdjęć TUTAJ. Zdjęcia zrobił fotograf Todd Selby.

Jesienna kolekcja Balmain



Nie mogę się powstrzymać...znów będzie o Blamian.
Oglądając zdjęcia z najróżniejszych imprez coraz częściej widzę gwiazdy w sukienkach z jesienno-zimowej kolekcji i... zżera mnie zazdrość! Ja wiem, że moda to różnorodność, to łączenie tendencji, poszukiwanie nowego, ale co poradzę na to, że według mnie kolekcje tworzone przez Christophe Decranin'a są po prostu idealne.
Nie inaczej jest oczywiście w przypadku kolekcji jesiennej. Marynarki z szerokimi ramionami, błyszczące tkaniny, "kryształowa" spódnica, sukienka tuba z trenem, w której niedawno pojawiła się Beyonce...ehhh...miłość od pierwszego wejrzenia.
Ciekawe, czy i tym razem Zara się "zainspiruje". Nie ukrywam, że na to liczę :)



Zdjęcia: style.com

wtorek, 12 maja 2009

H&M Divided Exclusive

Kolekcja pełna jest inspiracji z wybiegów. Luella, Harve Leger...i mój ukochany Balmain!
Oto moje typy, na które będę polować:




21 maja, kiedy kolekcja wejdzie do sklepów (u nas do jednego - H&M na Marszałkowskiej) będę akurat w Sztokholmie. :) Tam H&M na każdym kroku...tylko, że korony wolałabym zostawić w Gina Tricot, której u nas nie ma i raczej nie będzie. Zobaczymy. 21 maja na pewno przeznaczę na wycieczki po sztokholmskich sklepach :)

Back from Stockholm...


...nie na długo. Już mam zabukowane bilety na 20-24 maja! Co poradzę...kocham to miasto. Tak samo mocno, jak Barcelonę!

Była Uppsala, była impreza Davida Guetty w Ambassadeur, były zakupy :)
Zdjęcia łupów wrzucę wieczorem. Jednym słowem Gina Tricot my love!

czwartek, 23 kwietnia 2009

Brak słów


Balmain! Znów! Jesienna kolekcja to według mnie mistrzostwo świata. Już nic innego mnie nie interesuje.
Za sukienkę, w której wczoraj pokazała się Kate Moss dałabym się pokroić. Czysta perfekcja!
Jak wróci mi zdolność myślenia, napiszę więcej o całej kolekcji.
Na razie się zachwycam.

Zdjęcia: style.com & dailymail.co.uk

piątek, 17 kwietnia 2009

Louboutin coraz bliżej :)

Powróciłam, ale przyznaję, że nie miałam nastroju na pisanie. Mój umysł (niektórzy powiedzieliby nawet że mózg) został w Barcelonie. Nie ma rady...muszę szybko tam wrócić. Mam nadzieję, że tym razem na dłużej...
A na razie Sztokholm :) Jeszcze tylko dwa tygodnie :D

W międzyczasie umilam sobie życie snuciem planów o kupnie....szpilek Louboutina! Tak właśnie. Dziś w nocy nareszcie pojawiło się w necie nowe źródło skarbów...i to po dużo niższych cenach. Chociaż nie oszukujmy się, dla nas nadal mało przystępnych.

TheOutnet.com to internetowy outlet należący do Net-a-Porter.com. Przeceny aż do 80%!
Szkoda tylko, że moje szpilki Louboutina za 198 euro (!) już dawno wyprzedane. 198 euro to nie mało, ale czasami szczęście musi boleć. :)

Zobaczymy, co będzie dalej. Niektórzy narzekają, że to zrzuty z poprzednich sezonów i że nie ma małych rozmiarów. Na ten temat nie będę się wypowiadać. Miło popatrzeć...

Moja typy:
Christian Louboutin oczywiście. 198 euro (przecena 60 %, wcześniej 495 euro)

Rick Owens, 1 051 euro (przecena 40%, wcześniej 1752 euro)
Owens oczywiście pozostaje w sferze marzeń....a nawet gdyby to i tak już wyprzedany.. ;)

środa, 1 kwietnia 2009

Off to BCN :)

Jesss :) jeszcze nie pojechałam, a już nie chcę wracać!
Żegnam się. Do środy! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...