wtorek, 22 czerwca 2010

Wróciłam...



i odrazu wpadłam w kłopoty. Bronię drugą pracę i niestety zaaplikowano mi więcej poprawek niż myślałam. Dlatego, blogowanie musi poczekać.
Mój umysł nadal w Barcelonie. Jestem coraz bliższa podjęcia decyzji o przeprowadzce. Bilet mam zabukowany na 27 sierpnia. We'll see.
Było pięknie! Te quiero BCN! :)

/Anke



1 komentarz:

katarynka pisze...

wild-blackberry zmienił teraz adres na berry-sherry :) zapraszam serdecznie i pozdrawiam

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...