środa, 18 listopada 2009

Working girl...

Fot.

Wróciłam do pracy...a raczej rozpoczęłam nową pracę. I mam małe kłopoty z zarządzaniem własnym czasem. Stąd brak nowych wpisów. Mam nadzieję, że za kilka dni będzie już lżej.

Zastanawiam się, czy nadaję się do życia w sztywnych butach i pracy w korporacji? Czy bedzie tu miejsce na jakiekolwiek modowe eksperyment? Narazie w koszuli nie biegam, ale czuję, że poszaleć też nie będę mogła.

Zobaczymy. Jeżeli to nie będzie, odejdę...i tyle. Fashion's my love!

2 komentarze:

Agata pisze...

powodzenia, nie daj się wsadzić w garsonkę - szalej!

A.

personalshopper pisze...

dziękuję :)
walczę, jak mogę. źle nie jest, ale bardzo tęsknię za pracą w modzie. chyba będę starała się do tego wrócić :)
garsonki są zdecydowanie nie dla mnie :]

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...